Flat Coated Retriever - Compendio Arville Flat Coated Retriever - Compendio Arville

Flat Coated Retriever - Compendio Arville Flat Coated Retriever - Compendio Arville

Flat Coated Retriever - Compendio Arville Flat Coated Retriever - Compendio Arville

aktualizacje

4 sierpnia 2016

  • Zaktualizowane zostały działy Potomstwo - Arville i Sako oraz Nasze psy - Arville i Sako.

1 lutego 2016

  • Zaktualizowane zostały działy Potomstwo - Arville i Sako oraz Nasze psy - Arville i Sako.

7 lipca 2015

  • Pojawiło się sporo newsów o naszych psiakach. Zaktualizowane zostały również działy Potomstwo - Arville i Sako.

4 marca 2015

  • Pojawiły się newsy w dziale Potomstwo 2015.

20 lutego 2015

  • Zaktualizowane został dział Potomstwo-Sako oraz Arville (nowe wyniki badań, tytuły, praca dzieci). Pojawiło się też sporo nowych informacji w dziale Potomstwo 2014 i 2015.

 

online
Naszą witrynę przegląda teraz 42 gości 
start serwisu
17 lipca 2008, czwartek

Happy birthday Arville!

Happy birthday Arville!!! W dniu Twoich drugich urodzin życzymy Tobie wszystkiego naj, naj - szczęśliwego, zdrowego flaciego życia. Bądź z nami jak najdłużej kochany Przyjacielu! Dzisiejszy dzień skłania mnie do refleksji, ponieważ minął kolejny rok... Znów powtórzę corocznie wygłaszaną frazę: jak ten czas szybko leci... To już drugie urodziny Arvillka. Długo na Niego czekaliśmy, byliśmy na bieżąco z wieloma wydarzeniami związanymi z Jego pojawieniem się. Przeżywaliśmy podróż hodowczyni z Vasą (mamą Arvillka) do Szwecji na spotkanie z przystojnym Foppą :) A później czekanie i nadzieja, żeby urodziło się co najmniej 2 chłopaków, bo byliśmy drudzy w kolejce po chłopca. I wreszcie sms od hodowczyni 24.10.2006 o 4:19 w nocy/nad ranem (mam ten sms do dziś w telefonie , hehe) - "dobra, możecie zacząć myśleć o imieniu" :)
Tak bardzo się cieszyliśmy, że wreszcie jest, Pan Pszczółka z czarno-żółtą obróżką, żywe srebro, wesołek i tak jest do dziś. Dzięki Niemu poznaliśmy wiele fantastycznych osób myślących podobnie jak my, dla których pies to nie jest tylko P-I-E-S, ale ktoś (tak ? ktoś) znacznie więcej...
Wiemy na pewno, że dzięki Niemu nic nie jest już takie jak dawniej, wypełnił nasze życie, jest jego częścią. Za Jego miłość, wierność i oddanie jesteśmy Mu bardzo, bardzo wdzięczni i baaaaardzo Go kochamy! Może i 2 lata to niedużo, ale nam się wydaje, że Arville jest z nami od zawsze i nie wyobrażamy już sobie naszego domu bez Niego.
Ania, dziękujemy za Niego z całego serca!

 

Arvillek Championem Polski!

Wczorajsza piękna, słoneczna niedziela okazała się dla nas bardzo szczęśliwa. Ok. 7 rano wyruszyliśmy do Przechlewka na Krajową Wystawę Psów Ras Myśliwskich. Wystawa odbywała się w pięknej leśnej scenerii, było bardzo kameralnie i piknikowo, a w pobliżu znajdowały się zagrody z dzikami, które młody z chęcią oszczekiwał :)
Arvillek zdobył kolejne CWC, BOS, BOB i tym samym w wieku niecałych 2 lat został CHAMPIONEM POLSKI!!! Jesteśmy bardzo dumni z naszego chłopaka, który w prezencie dostał fajową pluszową żabę :)))

 

Wspomnienia z wakacji

To już ponad tydzień minął jak wróciliśmy z urlopu, a wciąż wspominamy z rozrzewnieniem cudowny pobyt na niemieckiej wyspie Sylt, leżącej na Morzu Północnym. Na prawie 100 km2 znajduje się ok. 250 km tras rowerowych oraz spacerowych, jest więc gdzie łazić :) a widoki piękne, wyspa ma wydłużony, wąski kształt, jest położona południkowo i ma długość 38 km. W najwęższym miejscu ma zaledwie ok. 380 m, a w najszerszym ok. 12,6 km. Na zachodniej stronie znajduje się plaża tak długa jak wyspa. Pogoda nam dopisała, było słonecznie i ciepło przez niemal cały pobyt, tylko jeden dzień trochę popadało i było dość wietrznie. Na wyspie znajduje się mnóstwo pięknych domów pokrytych strzechą, aż chciałoby się choć jeden malutki taki mieć :)

Arvillek bez ograniczeń zażywał kąpieli morskich i piaszczystych, chodził z nami wszędzie, bo nikogo tam nie dziwi pies w restauracji, aptece czy w sklepie. W wielu miejscach stoją miski z wodą, czyli Hundebar :) Ludzie są przyjaźnie nastawieni do czworonogów. Arville pierwszy raz płynął statkiem, gdyż zrobiliśmy sobie wycieczkę na duńską wyspę R?m?. Był bardzo spokojny, prawie cała podróż tam i z powrotem przespał, bo przecież tak miło bujało :) Na Sylt na każdym rogu stoją podajniki z workami na psią qpę, nie ma śmieci, szkieł, ech? Urlop był naprawdę piękny, zwiedziliśmy i zeszliśmy niemal całą wyspę.

W drodze na Sylt odwiedziliśmy też naszą przyjaciółkę Agnieszkę, która mieszka w Boltenhagen, nad niemieckim Bałtykiem. Aga, dzięki raz jeszcze za gościnę! :)

 

Dwie wystawy w Lipsku

Weekend 13-14.09.2008 znów upłynął nam pod znakiem dwóch wystaw w Niemczech. Tym razem wybraliśmy się do Lipska. Wyruszyliśmy w sobotę w nocy. Sędziowanie zaczynało się 9:00, więc o 8:00 chcieliśmy być na miejscu. Niestety utknęliśmy w strasznym korku przy wjeździe na wystawę, ale na szczęście zdążyliśmy na czas :)

Pierwszego dnia, czyli 13.09.2008, odbyła się Wystawa Międzynarodowa (CACIB) o tytuł Sieger Leipzig 2008. Sędziowała Hassi Assenmacher-Feyel z Niemiec. Arvillek w klasie pośredniej zajął I lokatę, otrzymał ocenę doskonałą i zdobył kolejny wniosek na championa Niemiec VDH i DRC :) Dzień drugi, 14.09.2008, to Wystawa Krajowa (CAC). Tego dnia flaty oceniała surowa sędzina z Danii, pani Marianne Holm-Hansen. Znów chłopakom udało się wybiegać pierwszą lokatę w klasie pośredniej, uzyskać ocenę doskonałą oraz kolejny, piąty już, wniosek na championa Niemiec. Arvillek został też w tym dniu drugim najlepszym psem (psy stawały do porównania jak do res caciba), pokonując psa z klasy championów i psy z klasy otwartej. Bardzo się cieszyliśmy, że Arvillek uzyskał uznanie w oczach tej sędziny :)

Wyprawę do Lipska możemy więc uznać za udaną :) No może poza efektem ubocznym, jakim jest ostry stan przeziębieniowy panujący obecnie w naszym domu... Niestety w Lipsku było baaaardzo zimno.

 

Weekend z Rubby

Ale się u nas działo ostatnio:) W piątek wieczorem przyjechali do nas w odwiedziny Aga, Marcel i słodka flatka Ruby z Berlina. Oczywiście piątek należał do pary Ruby-Arville, szaleństwom nie było końca i najchętniej pewnie psiaki wcale by się nie położyły spać:) Ruby to żywioł, wszędzie jej pełno, ciągle jest w ruchu. Przy niej Arvillek wydawał się spokojnym psem:))) Ale Rubinka jest też bardzo przytulaśna i słodka, taka mała dziewczynka kochana:) Psiaki świetnie się razem bawiły, wszystko robiły w pełnej symbiozie i zgodzie - to kochamy u flatów! Nasi goście musieli być w niedzielę już w domu, dlatego trzeba było maksymalnie wykorzystać sobotę:) Byliśmy pospacerować po Starym Rynku, wypiliśmy w ogródku kawiarnianym kawę, a nasze czarnuszki spisywały się na medal. Później wybraliśmy na długi spacer do lasu, połączony z kąpielą w stawie i aportowaniem dummy:)
Po takich wrażeniach nasze flaciątka padły w domu ze zmęczenia:) Goście już niestety odjechali, ale na pewno jeszcze kiedyś wrócą do Poznania:) A Arville ciągle odsypia wizytę:) Wkrótce w galerii fotki z odwiedzin:)

 

Arvillek w gazecie!

Biorę wczoraj do ręki najnowszy numer ?Mojego Psa?, kartkuję i nagle patrzę... a tam fotka naszego Arvillka :) Okazało się, że nasz serdeczny kolega Szymon, autor zdjęcia, wysłał je na konkurs foto. No i udało się, zdjęcie zostało opublikowane we wrześniowym numerze. Na tej zabawnej fotce Arville jest ze swoim kumplem, golden retrieverem o imieniu Vasco. Zdjęcie zostało zrobione podczas spaceru... tuż po kąpieli chłopaków w Warcie :) Arville jest tu wszak na drugim planie, ale często wielcy tego świata zaczynali od ról drugoplanowych :))) Tak więc nasz flacior jest sławny, hahaha :)